Gość długo czyta kartę, a potem zamawia danie, które już zna. Być może ma na nie ochotę. Ale być może nie rozumie innych nazw, nie wie, co zawiera sos albo ile kosztuje dodatek. Nie każdy od razu zapyta kelnera.
Wyjaśnij danie, zanim pojawi się pytanie
Przy nazwie „confit” napisz prostymi słowami, co gość dostanie. Opisz główne składniki i sposób przygotowania. Nie trzeba zamieniać menu w książkę kucharską: wystarczy informacja, która pozwala odróżnić jedną pozycję od drugiej.
Pokaż cenę całego wyboru
Jeśli dodatek kosztuje osobno, napisz to przy nim. Gość nie powinien dowiadywać się o dopłacie dopiero przy rachunku. Warto też wyraźnie opisać wielkości porcji i warianty napojów, jeśli wpływają na cenę.
Jak pomaga menu na telefonie?
Gość otwiera je po skierowaniu aparatu na kod na stoliku. Może spokojnie przeczytać opisy i obejrzeć zdjęcia. Jeżeli przygotowujesz inne wersje językowe, przetłumacz także składniki i dodatki, a nie tylko nazwy dań.
Podczas jednej zmiany zapisz pytania, które powtarzają się przy stolikach. Uzupełnij odpowiednie opisy i zapytaj personel, czy goście nadal potrzebują tych samych wyjaśnień. To pokaże, co warto poprawić dalej — bez obiecywania konkretnego wzrostu sprzedaży.
Przykład podejścia
Nazwa dania, której gość nie rozumie.
Nazwa z krótkim objaśnieniem składników i przygotowania.
Co sprawdzić w swoim lokalu?
- Zapisz najczęstsze pytania gości podczas zmiany.
- Dopisz odpowiedzi przy odpowiednich pozycjach menu.
- Sprawdź tłumaczenia z osobą znającą język.